Hej, kto Polak?!! Uzasadnienie dla: ODEZWY DO NARODU POLSKIEGO: zmienić Prezydenta i Premiera!! (projekt)

W związku z faktem, że obecnie, faktycznie rządy w Polsce przejęli żydzi, http://diesirae.ic.cz/zidiavpolsku01.html, którzy stosują wobec Polaków, własne prawo bezwzględnie ich obowiązujące: “Protokoły Mędrców Syjonu”czyli…Protokoły Lucyfera, których pełna treść znajduje się: http://www.zbawienie.com/pms.htm (Protokoły są planem Masonerii religii lucyferiańskiej), działając na szkodę Polski i Polaków, dlatego jako Naród mamy prawo, odsunąć ich w trybie natychmiastowym od władzy.

 Jako dowód: fragment ze stenogramu z tajnego przemówienia Jakuba Bermana do żydów w Polsce, wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy komitetu żydowskiego w kwietniu 1945 roku

 Podstawową zasadą tej polityki jest stworzenie aparatu rządzącego, złożonego z przedstawicieli ludności żydowskiej w Polsce”.

Żydzi, wchodzący w skład aparatu rządowego w Polsce, mają bezwzględny obowiązek stosowania się do wytycznych zawartych w Protokołach Lucyfera, wobec Polaków. Co wymusza bezwzględny obowiązek ciążący na Polakach: pozbawienia żydów stanowisk rządowych, dla ratowania Polski i Polaków.

Poniżej treść wybranych fragmentów z przepisów Protokołów Lucyfera, które rządzący Polską żydzi, muszą stosować wobec Polski i Polaków, zamiennie przepisów mających powszechnie obowiązywać w Polsce.

Protokół I

 § 1.Słuszny sąd o ludziach:najlepsze wyniki w rządzeniu ludźmi osiągnąć można przy pomocy gwałtu i strachu. (..) rzadko kto nie byłby gotów poświęcić dobra ogólnego dla celów osobistych.

 § 2. Prawo polega na sile. Według praw natury istotą prawa jest siła.

 § 6. Wróg wewnętrzny. (..) jeżeli w stosunku do wroga zewnętrznego wolno mu i nie jest uważane za nienormalne używanie wszelkich środków walki, jako to: nie wtajemniczać przeciwnika w plany ataków, czy obrony, napadać nań w nocy, lub przy użyciu sił przeważających, to na jakiej zasadzie można uważać za niedopuszczalne lub niemoralne używanie tych samych środków walki w stosunku do gorszego wroga, gwałcącego ustrój społeczny i pomyślność?

§ 9. Syjońskie zasady rządzenia

Kto pragnie rządzić, musi tym samym uciekać się do podstępów i obłudy. Wielkie cnoty narodu – szczerość i uczciwość – są wadami w polityce, bowiem łatwiej i pewniej, niż wróg najpotężniejszy, strącają władców z tronu. Cnoty te powinny być właściwością państw gojów, my zaś w żadnym razie nie powinniśmy powodować się nimi.

http://www.youtube.com/watch?v=ufMcILtz-zE

§ 10. Prawo silniejszego

Prawo nasze polega na sile. Wyraz ,,prawo” zawiera w sobie myśl abstrakcyjną i niczym nie dowiedzioną. Wyraz ten nie oznacza nic innego jak tylko: dajcie mi, czego chcę, bym w ten sposób posiadł dowód żem silniejszy od was.

Gdzie się zaczyna prawo? Gdzie się ono kończy? W państwie o źle zorganizowanej władzy, o prawach bez wyrazu, rządzonym przez władcę pozbawionego indywidualności wskutek nadmiaru praw, powstałego z powodu liberalizmu, znajduje się źródło nowego prawa, a mianowicie: rzucenia się na zasadzie prawa silniejszego, rozbicia całego istniejącego układu, pogwałcenia praw przebudowy gmachu społecznego, by wreszcie stać się władcą wszystkich, którzy oddali na użytek mój swe prawa siły, zrzekłszy się ich dobrowolnie w myśl zasad liberalnych.

§ 11. Niezwalczona władza syjońska

Władza nasza przy obecnym chwianiu się wszystkich władz, stanie się więcej od nich niezwalczona, bowiem pozostanie niewidoczna aż do chwili, kiedy umocni się o tyle, że żaden postęp nią nie zachwieje.

§ 12. Cel uświęca środki

Chwilowe zło, które obecnie zmuszeni jesteśmy popełniać, stanie się źródłem dobra, a mianowicie – władzy niezachwianej. Ona przywróci prawidłowy bieg mechanizmowi życia narodów, zepsutemu przez liberalizm. Wynik uświęca środki. W planach naszych winniśmy zwrócić uwagę nie tyle na to, co dobre i moralne, ile na to, co potrzebne i użyteczne. Mamy do wykonania plan, określający zgodnie z zasadami strategii linię, od której odstąpić nam nie wolno bez ryzyka narażenia na ruinę pracy wielowiekowej.

§ 18. Zasady i podstawy rządu syjońskiego

Hasłem naszym jest siła i podstęp. W sprawach polityki zwycięża tylko siła, zwłaszcza jeśli ukryta jest poza zaletami, niezbędnymi dla mężów stanu. Gwałt powinien być zasadą, złożyć korony u stóp przedstawicieli jakiejś nowej potęgi jest to zło, stanowiące jedyny środek osiągnięcia celu, którym jest dobro. Toteż nie powinniśmy się cofać przed korupcją pieniężną, oszustwem i zdrada, o ile ma to dopomóc do osiągnięcia celu naszego. W polityce należy umieć brać bez wahania własność cudzą, jeżeli przy jej pomocy zdobędziemy uległość i władzę.

§ 19. Terror

Państwo nasze, krocząc drogą podboju pokojowego, ma prawo zastąpienia okropności wojny przez mniej dostrzegalne, ale więcej celowe egzekucje, przy których pomocy należy podtrzymywać terror, uosabiający do ślepego posłuszeństwa. Sprawiedliwa, lecz nieubłagana surowość, stanowi najważniejszy czynnik siły dla państwa; nie tylko dla zysku, lecz również w imię obowiązku, dla zwycięstwa przyszłego, musimy być wierni programowi gwałtu i obłudy. Zasada wyrachowania jest o tyle silna, o ile i środki, których używa. Dlatego też nie tyle przy pomocy samych środków, ile dzięki doktrynie bezwzględności osiągniemy triumf i oddamy wszystkie rządy we władanie pańszczyźnie naszego ,,nadrządu”. Wystarczy, by wiedziano, że jesteśmy nieubłagani, a ustaną zaraz wypadki nieposłuszeństwa.

§ 26. Możność zmiany przedstawicieli narodu

Możność zmiany przedstawicieli narodu oddała ich do dyspozycji naszej i niejako naszemu przeznaczeniu.

Protokół II

§ 1. Wojna ekonomiczna – podstawą przewagi żydowskiej

Jest rzeczą dla nas niezbędną, by wojny nie przyniosły korzyści terytorialnych, bowiem przenosiłoby to wojnę na grunt ekonomiczny, a w tej dziedzinie narody w pomocy naszej dostrzegą potęgę naszej przewagi, taki zaś stan rzeczy odda obydwie strony do dyspozycji naszej agentury międzynarodowej, posiadającej miliony oczu, dla których żadne granice nie istnieją. Wówczas nasze prawa międzynarodowe zniweczą właściwie prawa narodowe i będą rządziły narodami w ten sam sposób, w jaki prawo cywilne zarządza stosunkami wzajemnymi poddanych danego państwa.

§ 2. Administracja na pokaz i ,,tajni radcy”

Administratorzy, wybierani przez nas spośród tłumu, w zależności od ich zdolności niewolniczych, nie będą osobami przygotowywanymi do rządzenia, dlatego też z łatwością staną się w grze naszej pionkami, kierowanymi przez uczonych naszych i doradców genialnych, specjalistów, kształconych od dzieciństwa w sztuce zarządzania sprawami świata całego. 

Jak wiadomo, specjaliści nasi wiadomości niezbędne dla rządzenia czerpali z naszych planów politycznych, z doświadczenia historii, z badań każdej chwili bieżącej. Goje nie rządzą się wiadomościami praktycznymi, zdobytymi w drodze obiektywnych badań historycznych, lecz rutyną teoretyczną, pozbawioną wszelkiego poglądu praktycznego na jej wyniki. Toteż nie warto się liczyć z nimi.

Niech się cieszą tymczasem lub niech żyją nadziejami nowych uciech, albo wspomnieniami już przeżytych. Niech dla nich gra rolę najwyższą to, co nakazaliśmy im uważać za wskazania nauki (teorii). By osiągnąć cel powyższy, wzbudzamy przy pomocy pracy naszej ślepe zaufanie dla wskazań tych. Inteligencja gojów będzie dumna z posiadanych umiejętności i bez sprawdzenia logicznego zastosuje w praktyce wszystkie zaczerpnięte z nauki wiadomości, zestawione odpowiednio przez agentów naszych, w celu kształtowania umysłów w kierunku dla nas pożytecznym.

§ 5. Rola prasy

Państwa współczesne posiadają w ręku swoim olbrzymią siłę, wytwarzającą ruch myśli w narodach – to prasa. Rola prasy polega na zaznaczeniu żądań niezbędnych, na komunikowaniu skarg narodu, na wyrażaniu, a nawet tworzeniu niezadowolenia. Prasa jest ucieleśnieniem wolności mówienia. Państwa nie umiały wykorzystać tej siły i oto znalazła się ona w naszym ręku. Przez nią zdobyliśmy wpływy, pozostając na uboczu i w cieniu dzięki niej zgromadziliśmy w posiadaniu naszym złoto, nie bacząc na to, że zmuszeni byliśmy wyławiać je ze strumienia krwi i łez…

Protokół III

§ 2. Chwiejność wagi konstytucyjnej

Współczesna waga konstytucyjna wkrótce runie, bowiem ustawiliśmy ją niedokładnie, by nie przestała chwiać się, dopóki nie przetrze się jej podstawa. Goje myśleli, że wykuli ją dość mocno i oczekiwali wciąż, że waga odzyska równowagę. Lecz podstawa, a mianowicie – królujący, zasłonięci są przez swoich przedstawicieli, którzy szaleją, porwani urokiem władzy niekontrolowanej i nieodpowiedzialnej. Władzę tę zawdzięczają terrorowi, którego widmo krąży po pałacach. Nie mając dostępu do narodu własnego, królujący nie mogą już porozumieć się z nim i wzmóc swoich sił przeciwko żądnym władzy. Rozdzielone przez nas: siła władców, posiadająca zdolność widzenia, od ślepej siły narodu – utraciły wszelkie znaczenie, bowiem każda poszczególnie, jak ślepiąc pozbawiony kija, jest niedołężna.

§ 3. Władza i ambicja

Aby pobudzić żądnych władzy do nadużywania jej, przeciwstawiliśmy wzajemnie sobie wszystkie siły, rozwijając ich tendencje liberalne do niepodległości. W kierunku tym powołaliśmy do życia wszelką przedsiębiorczość, uzbroiliśmy wszystkie partie, umieściliśmy władze jako cel dla wszystkich ambicji. Z państw uczyniliśmy areny, na których rozgrywają się zamieszki. Niezadługo zamieszki i bankructwa rozpoczną się wszędzie.

§ 4. ,,Gadania” parlamentarne, pamflety (ulotne pisma o treści złośliwej, obelżywej), nadużycia władzy

Niewyczerpane gaduły zamieniły posiedzenia parlamentów i zgromadzeń administracyjnych na konkursy krasomówcze. Śmiali dziennikarze i bezceremonialni pamfleciści napadają codziennie na personel administracyjny. Nadużycia władzy przygotowują upadek ostateczny wszelkich instytucji i wszystko runie do góry nogami pod ciosami oszalałego tłumu.

§ 5. Niewola ekonomiczna

Nędza przykuła do pracy narody mocniej, niż przykuwała je niewola i prawo pańszczyźniane. Od ostatnich można było się uwolnić w ten lub inny sposób, od nędzy zaś oderwać się jest niemożliwe.

§ 6. ,,Prawo ludu”

W konstytucji zawarliśmy prawa, które są dla mas prawami fikcyjnymi, nie zaś rzeczywistymi. Wszystkie tak zwane ,,prawa ludu” mogą istnieć jedynie jako idea, niemożliwa do urzeczywistnienia w praktyce. Jaką wartość dla proletariusza pracującego, zgiętego w pałąk pod ciężarem pracy nad siły; zgnębionego przez los – posiada otrzymanie przez gadułów prawa gadania, przez dziennikarzy – prawa pisania różnych głupstw, współrzędnie z rzeczami cennymi – jeżeli proletariat nie ma z konstytucji innych korzyści ponad te marne okruchy, które rzucamy mu ze stołu naszego za oddanie głosów w myśl wskazań naszych kreatur i naszych agentów? Dla nędzarzy prawa republikańskie są ironią gorzką, bowiem potrzeba pracy omal że nie na dniówkę, nie pozwala im w rzeczywistości korzystać z tych praw, ale za to odbiera gwarancję zarobku stałego i pewnego, uzależniając go od porozumienia między pracobiorcami lub towarzyszami pracy.

§ 8. Armia żydowsko-masońska

Staniemy się niejako oswobodzicielami robotników spod tego jarzma, kiedy zaproponujemy im wstąpienie do szeregów armii naszej, czyli do socjalistów, anarchistów i komunistów, których stale popieramy, rzekomo na zasadzie prawa braterskiego solidarności ogólnoludzkiej naszego masoństwa społecznego.

§ 9. Wyradzanie się gojów

Arystokrację, korzystającą na podstawie prawa z pracy robotnika, obchodziło żywo to, by robotnicy byli syci, zdrowi i krzepcy.Interes nasz leży w zjawisku wręcz przeciwnym – w wyradzaniu się gojów. Źródło władzy naszej spoczywa w chronicznym niedojadaniu i braku sił u robotników, ponieważ wskutek tego popadają oni w niewolę naszą, w organach zaś władzy, opiekujących się robotnikami, nie znajdują oni ani sił, ani energii do przeciwdziałania temu.

§ 10. Głód i prawa kapitału

Głód wytwarza dla kapitału pewniejsze prawa do robotnika, niż te, którymi obdarzyła arystokrację prawna władza monarchiczna. Przy pomocy nędzy i wypływającej stąd zawistnej nienawiści rządzimy tłumem i dłońmi jego miażdżymy wszystkich, którzy stają, na drodze do celów naszych.

§ 11. Tłum i koronacja władcy wszechświata

Kiedy nadejdzie czas koronacji naszego władcy wszechświata, wówczas te same ręce zmiotą wszystko, co mogłoby stanowić przeszkodę.

§ 12. Zasadnicza treść programu przyszłych szkół ludowych w państwie syjońskim

Goje odzwyczaili się od myślenia bez pomocy naszych rad naukowych. Jako dowód, dlaczego nie pojmują konieczności tego, czego my z chwilą, kiedy nastanie nasze Królestwo, będziemy bezwzględnie przestrzegali, a mianowicie: w szkołach ludowych należy przede wszystkim Protokółać jedyną naukę prawdziwą, najpierwszą ze wszystkich – naukę o układzie życia ludzkiego, o bycie społecznym, wymagającym podziału pracy, a więc podziału ludzi na stany. Niezbędne jest, by wszyscy wiedzieli, że równość istnieć nie może z powodu różnic w rodzajach działalności, że nie może być wobec prawa jednakowo odpowiedzialny ktoś, kto postępowaniem swoim kompromituje cały stan i ktoś inny, nie narażający na szwank nikogo, prócz honoru własnego.

§ 14. Ogólne przesilenie ekonomiczne

Nienawiść powyższa wyrasta na gruncie przesilenia ekonomicznego, które wstrzyma wszelkie operacje giełdowe i ruch w przemyśle. Stworzywszy dostępnymi dla nas sposobami tajnymi przy pomocy złota, będącego wyłącznie we władaniu naszym ogólne przesilenie ekonomiczne, wyślemy na ulice jednocześnie we wszystkich krajach europejskich całe tłumy robotników. Tłumy te z rozkoszą będą przelewały krew tych, którym w prostocie ducha zazdroszczą od najmłodszych lat, a których dobytek będą mogły wówczas grabić.

§ 15. Nietykalność ,,naszych”

Naszych tłumy nie tkną, chwila bowiem napadów będzie nam wiadomą i będą przedsięwzięte środki zapewnienia bezpieczeństwa.

§ 17. Utrata przewodnika, jakim był król i ,,wielka rewolucja francuska”

Kiedy lud spostrzegł, że w imię wolności czynione są wszelkie ustępstwa i ulgi, wyobraził sobie, że jest władcą i rzucił się do władzy lecz rzecz prosta, jak każdy ślepiec, natrafił na masę przeszkód. Wówczas zaczął gorączkowo szukać przewodnika, nie domyśliwszy się, że należy powrócić do stanu poprzedniego i złożył pełnomocnictwa u naszych stóp. Przypomnijcie sobie rewolucję francuską, której nadaliśmy miano ,,wielkiej”. Tajniki jej przygotowania są nam dobrze znane, bowiem cała jest dziełem rąk naszych!§ 18. Cesarz despota z krwi syjońskiej

Od tej chwili prowadzimy lud od jednego rozczarowania do drugiego, a to w celu, by wyrzekł się i nas również na rzecz Cesarza-despoty z krwi syjońskiej, którego przygotowujemy dla całego świata.

§ 19. Przyczyny nietykalności żydostwa

Obecnie, jako siła międzynarodowa, jesteśmy nietykalni, bowiem w razie napaści bronią nas państwa inne. Niewyczerpana podłość narodów gojów płaszczących się wobec siły, bezlitosnych w stosunku do słabszych, bezwzględnych dla błędów, pobłażliwych dla zbrodni, nie chcących znosić w przyszłości ustroju wolnego, cierpliwych aż do męczeństwa, wobec gwałtów i śmiałego despotyzmu – to wszystko współdziała naszej niepodległości. Goje znoszą takie nadużycia ze strony współczesnych premierów – dyktatorów, że za popełnianie najmniejszych z tych nadużyć ścięliby głowę dwudziestu królom.

Protokół IV

ZNISZCZYMY BOGA!

§ 3. Wolność i wiara

Wolność mogłaby być nieszkodliwą i istnieć w państwie bez uszczerbku dla pomyślności narodów, gdyby oparta była na zasadach wiary w Boga, na braterstwie ludzkości lecz poza obrębem myśli o równości, której przeczą podstawy tworzenia, jakie ustaliły podległość. Naród, posiadający wiarę podobną, byłby rządzony przez rady parafialne i kroczyłby naprzód spokojnie, kierowany dłonią swego pasterza duchowego, posłuszny Boskiemu podziałowi na ziemi. Oto przyczyna, dla której musimy podkopać wiarę, wyrwać z umysłu gojów zasady Bóstwa i ducha, zmieniwszy wszystko przez wyliczenia arytmetyczne i potrzeby materialne.

§ 5. Rola spekulacji

Aby wolność doprowadziła społeczeństwa gojów do rozkładu i ruiny, należy przemysł wprowadzić na drogę spekulacji. W wyniku, to co przemysł odbierze ziemi, nie pozostanie przy właścicielach, lecz przejdzie do spekulacji, czyli do kas naszych.

§ 6. Kult złota

Natężona walka o supremację i wstrząśnięcia w życiu ekonomicznym wytworzą, a nawet już wytworzyły inny rodzaj społeczeństwa; zimnego, bez serca i pełnego rozczarowań. Społeczeństwa takie przejęte będą wstrętem do religii wyższej. Kierownikiem ich będzie jedynie wyrachowanie, czyli złoto, dla którego będą miały kult prawdziwy za uciechy materialne, jakie ono dać może. Wówczas nie dla służenia dobrej sprawie, nawet nie dla dostatku, lecz jedynie z nienawiści do klas uprzywilejowanych, niższe sfery gojów pójdą wraz z nimi przeciwko naszym konkurentom o władzę – gojom inteligentnym.

Protokół V

§ 10. Jak owładnąć opinią społeczną?

Aby owładnąć opinią społeczną, należy ją doprowadzić do dezorientacji, głosząc z różnych stron tyle poglądów społecznych i tak długo, dopóki goje nie zbłądzą w tym labiryncie i nie zrozumieją, że najlepiej jest nie mieć żadnych przekonań co do spraw politycznych, których społeczeństwo nie może być świadome, bowiem świadomy jest ich tylko ten, kto kieruje społeczeństwem. Oto tajemnica pierwsza.

Druga tajemnica, której posiadanie jest konieczne dla sprawowania z powodzeniem rządów, polega na tym, by o tyle rozplenić wady narodowe, przyzwyczajenia, namiętności, warunki współżycia, aby nikt nie mógł zrozumieć tego chaosu, oraz aby ludzie przestali pojmować się wzajemnie. Środek ten posłuży jeszcze do zasiania waśni wśród wszystkich partii, do rozczłonkowania sił zbiorowych, które nie chcą jeszcze ukorzyć się przed nami, do wyzucia z odwagi wszelkiej inicjatywy osobistej, zdolnej choć trochę szkodzić sprawie naszej.

§ 11. Doniosłość inicjatywy osobistej

Nie ma nic równie niebezpiecznego, jak inicjatywa osobista. Jeżeli jest genialna, wówczas może dokazać więcej, niż miliony ludzi, wśród których zasialiśmy waśń. Musimy tak pokierować wychowaniem społeczeństwa gojów, żeby wobec każdej sprawy wymagającej inicjatywy, opuszczali ręce w bezradnej czynności. Natężenie, wypływające ze swobody działania, w starciu ze swobodą inną, wyczerpuje siły. Jest to źródło poważnych wstrząśnień moralnych, rozczarowań, niepowodzeń.

§ 12. Nadrząd

Przy pomocy wszystkiego wymienionego o tyle zmęczymy gojów, że zmusimy ich do zaproponowania nam objęcia władzy międzynarodowej, która, dzięki swemu przysposobieniu, będzie w stanie połączyć wszystkie siły państwowe świata całego i utworzyć ,,Nadrząd”. Na miejscu władców współczesnych postawimy straszydło, które będzie nosiło miano Nadrządowej Administracji. Ręce jego będą wyciągnięte we wszystkie strony, jak kleszcze przy tak kolosalnej organizacji, że nie może ona nie zwyciężyć narodów

Protokół VI

§ 1. Monopole; zależność od nich majątków gojów

Wkrótce zaczniemy organizować olbrzymie monopole, zbiorniki kolosalnych bogactw, od których nawet znaczne majątki gojów będą zależne o tyle, że zatoną wraz z kredytem państw nazajutrz po katastrofie politycznej.

§ 2. Rola syjońskiego nadrządu

Wszelkimi sposobami winniśmy podnieść znaczenie naszego nadrządu wystawiając go jako protektora, wynagradzającego wszystkich którzy poddadzą się nam dobrowolnie.

§ 3. Wyzucie arystokracji z ziemi

Arystokracja gojów, jako siła polityczna nie istnieje i nie mamy potrzeby liczenia się z nią, lecz jako posiadaczka terenów, szkodliwa jest dla nas z tego powodu, że może być samodzielna co do źródeł swego utrzymania. Wobec tego za wszelką cenę musimy wyzuć ją z ziemi.

§ 5. Przemysł, handel i spekulacja

Jednocześnie należy, w sposób wzmożony popierać handel, przemysł, a głównie spekulację, której rola polega na stanowieniu przeciwwagi dla przemysłu: bez spekulacji przemysł pomnoży kapitały prywatne, podniesie rolnictwo, uwolniwszy ziemie od obdłużenia wywołanego przez pożyczki, udzielane przez banki ziemskie. Należy, żeby przemysł wyssał z ziemi i pracę, i kapitały oraz żeby przez spekulację oddał w ręce nasze wszystkie pieniądze całego świata, a tym samym usunął wszystkich gojów, do szeregów proletariatu. Wówczas goje ukorzą się przed nami, byleby wyjednać dla siebie prawo istnienia.

§ 7. Podniesienie płacy zarobkowej i podrożenie artykułów pierwszej potrzeby

Podniesiemy płacę zarobkową, co jednak nie przyniesie żadnej korzyści robotnikom, bowiem jednocześnie wywołamy drożyznę artykułów pierwszej potrzeby, spowodowaną rzekomo upadkiem rolnictwa i hodowli. Oprócz tego podkopiemy zręcznie i głęboko źródła wytwórczości, przyzwyczaiwszy robotników do anarchii i nadużywania napojów wyskokowych, jednocześnie zaś zarządzimy wszelkie środki do wyzucia z ziemi wszystkich gojów inteligentnych.

Protokół VII

§ 1. Cel wzmożonego zbrojenia

Wzmożone zbrojenia, zwiększanie składu osobistego policji są nieodzownymi do dopełniania planów poprzednio wymienionych. Niezbędne jest doprowadzenie do tego, żeby poza nami istniały we wszystkich państwach tylko masy proletariatu, garść oddanych nam milionerów, policjanci i żołnierze.

§ 2. Ferment, waśnie i niezgoda na całym świecie

W całej Europie, a przy jej stosunkach i na innych lądach również, winniśmy wywołać ferment, waśnie i niezgodę. Wypływa z tego zysk podwójny: po pierwsze utrzymujemy w respekcie wszystkie kraje świadome, że od woli naszej zależy wywołać zaburzenia lub zaprowadzić ład. Wszystkie te kraje przyzwyczaiły się do uważania nas z rządami wszystkich państw za pomocą polityki, traktatów ekonomicznych lub zobowiązań pieniężnych. Aby osiągnąć cel powyższy, musimy uzbroić się w wielki spryt w czasie układania i zawierania umów, lecz w dziedzinie tego, co się nazywa językiem urzędowym, będziemy zachowywali taktykę wręcz odmienną: będziemy udawali uczciwych i ustępliwych. W ten sposób narody i rządy gojów, które nauczyliśmy patrzenia tylko na stroną zewnętrzną tego, co im proponujemy, będą nas uważały za dobroczyńców i zbawców rodzaju ludzkiego.

§ 3. Ukrócenie przy pomocy wojen i wojny powszechnej przeciwdziałania ze strony gojów

Na każdy objaw przeciwdziałania musimy mieć możność wywołania wojny z sąsiadami w tym kraju, który ośmielił się sprzeciwić naszym planom. W wypadku, kiedy i sąsiedzi ci postanowią działać zbiorowo – przeciwko nam, musimy odeprzeć atak przy pomocy wojny powszechnej.

§ 4. Tajemnica jako czynnik powodzenia w polityce

Głównym czynnikiem powodzenia w polityce jest tajność jej zamierzeń: słowa nie powinny być zgodne z działaniami dyplomaty.

§ 5. Opinia publiczna i prasa

Do czynności pożytecznych dla naszego obszernego planu, bliskiego już upragnionego końca, winniśmy zmuszać rządy przy pomocy rzekomo opinii publicznej, urobionej w tajemnicy przez nas za pośrednictwem tak zwanego ,,wielkiego mocarstwa”, czyli prasy, pozostającej z małymi wyjątkami, z którymi liczyć się nie warto – całkowicie w naszych rękach.

Protokół XV

§ 10. Egzekucje nad masonami

Śmierć jest nieuniknionym końcem każdego życia.Lepiej jest przyśpieszyć koniec tych, którzy przeszkadzają naszej sprawie niż nas, którzy jesteśmy jej twórcami.

Masonów będziemy tracili w taki sposób, że nikt prócz braci nie będzie mógł się domyśleć, nawet same ofiary; wszystkie one umierają w chwili, kiedy zachodzi potrzeba tego, na pozór wskutek chorób normalnych. Wiedząc o tym, nawet bracia nie ośmielą się protestować. Stosując środki podobne, wyrwaliśmy z masoństwa wszelki zarodek protestu przeciwko zarządzeniom naszym. Głosząc gojom liberalizm, jednocześnie trzymamy naród nasz i agentów w ryzach bezwzględnego posłuszeństwa.

§ 11. Upadek powagi praw i władzy

Pod wpływem naszym wykonanie praw gojów spadło do minimum. Powaga jest zachwiana przez komentowanie wolnomyślne, wprowadzone przez nas do tej sfery. W najważniejszych sprawach politycznych i zasadniczych, sądy wydają wyroki w myśl wskazań naszych, widzą sprawy w takim świetle, jakim je zabarwiamy dla administracji gojów, rzecz prosta, przez osoby podstawione, z którymi na pozór nie mamy nic wspólnego oraz przy pomocy opinii gazet i innych środków. Nawet senatorowie i przedstawiciele wyższej administracji korzystają z rad naszych.Zwierzęcy par excellence umysł gojów niezdolny jest do analizy i obserwacji, tym więcej zaś nie może przewidzieć, co ma na celu odpowiednie postawienie danej sprawy.

Krystyna Trzcińska

Czy należy przygotować projekt: ODEZWY DO NARODU POLSKIEGO?

Niniejszy post poprzedziłam między innymi postami:

  1. Czy w Polsce, konieczne jest skierowanie “ODEZWY DO NARODU POLSKIEGO”, w celu pozbawienia władzy Prezydenta i Premiera?
  2. Bronisław Komorowski wiedział o funkcjonowaniu nakazu politycznego, pozorującego przygotowanie wizyty w Katyniu, jako dowód jego dokument z dnia 2 marca 2010 r. (zał. 1)

Powstaje pytanie: czy Polacy faktycznie chcą skierować Odezwę do Narodu Polskiego, w sprawie zmiany Prezydenta i Premiera?

Dlatego sprawdźmy: KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ? Na początek proponuję obejrzeć poniższe dwa filmy, aby następnie przystąpić do znalezienia odpowiedzi na pytanie, postawione na wstępie poniższego posta.

  1. ELITY ŻYDOWSKO-POLSKIE – KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ?

Jeśli po obejrzeniu obu filmów odpowiedź będzie brzmiała że: ELITY ŻYDOWSKO-POLSKIE rządzą Polską, to powstaje pytanie: co to znaczy dla Polski: dobrze czy źle?

Żeby móc odpowiedzieć na powyższe pytanie, proponuję przeczytać:

Postanowiłam przytoczyć w całości przedmowę do Protokołów Mędrców Syjonu, czyli Protokołów Lucyfera, dlatego że jest bardzo istotna i wymaga wyjaśnienia: dlaczego jest tak istotna?

“Szczególnie kontrowersyjny dokument, którego tytuł jest całkowicie mylący oraz doprowadzający wielu Żydów do szału”.

Bardzo istotny jest tutuł dokumentu “Protokoły”, co w zacytowanym powyżej zdaniu z “Przedmowy” niesłusznie jakby zlekceważono.

Powstaje pytanie: dlaczego tytuł: ”Protokoły Mędrców Syjonu, czyli Protokoły Lucyfera”doprowadza wielu żydów do szału? Moim zdaniem dlatego, że doskonale rozumieją, co to znaczy i jakie zagrożenie zarówno na ludzkość jak i na nich, ten tytuł ściąga.

Dlaczego tytuł tego dokumentu posiada stały człon nazwy “Protokoły”, zarówno dla jednej wersji nazwy dokumenty, jak i dla drugiej, co powoduje, że nazwa dokumentu, rzekomo  z tego powodu jest myląca?

Wyjaśniam: protokoły sporządza sie w ramach wszczętego już postępowania, czyli zaczynaja bieg terminów. Protokoły uzyskują postać dokumentu urzędowego. Protokoły mają moc dowodową. Treść protokołów podlega wykonaniu, jeśli zawiera nakazy, zakazy, pouczenia.  Data sporządzenia protokołu, rozpoczyna bieg terminów, które podlegają wykonaniu.

“Oczywiście podaje się światu, że jest to (“Protokoły Mędrców Syjonu, czyli Protokoły Lucyfera”) fałszerstwo. Fałszerstwo czego? Gdzie jest oryginał? Są tacy, którzy argumentują, że jest to plagiat Maurycego Joli. Po bliższym zbadaniu sprawy okazuje się, że Protokoły są jeszcze starsze, znacznie starsze i niewiele mają wspólnego z Jolim”.

“Nie traćmy więc czasu na dociekania ich pochodzenia. Nie w tym rzecz!”

To prawda, nie rzecz w pochodzeniu protokołów, ale w fakcie, że ich treść działa, jest wykonywana przez żydów (treść protokołu ma charakter wiażący i podlega wykonaniu)!

“Wartość “Protokołów” leży nie w ich pochodzeniu, ale w ich treści!”

“Mamy więc dwa plany – “Plan trzech wojen”, oraz “Protokoły”".PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU, czy to nie jest ta książka, na podstawie której Adolf Hitler napisał „Mein Kampf” (tłumaczenie plus komentarz)?

  1. @TeresaJadwiga PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU, tu odpowiedzi, na pytania dlaczego jest tak jak jest! http://www.zbawienie.com/pms.htm  Też jestem przerażona!

@KTrzcinska @teresajadwiga, czy to nie jest ta książka, na podstawie której Adolf Hitler napisał „Mein Kampf” (tłumaczenie plus kometarz)?

Na twitterze Aubrey ‏@Aubrey_tweetuje zapytał mnie: PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU, czy to nie jest ta książka, na podstawie której Adolf Hitler napisał „Mein Kampf” (tłumaczenie plus komentarz)?

Jest takie powiedzenie: żelazo ostrzy się żelazem.

Dlatego powstaje pytanie: czy faktycznie Adolf Hitler napisał książkę Mein Kampf (“Moja Walka”) na podstawie “Protokoły Mędrców Syjonu”, czyli ”Protokoły Lucyfera”, aby chronić własną rasę?

Poniżej link do:

Polska wersja Mein Kampf (“Moja Walka”) w tłumaczeniu Ireny Puchalskiej i Piotra Marszałka. Pełny tekst, wydanie elektroniczne

Powstaje pytanie: czy faktycznie, gdyby nie było protokołów Lucyfera, to i Adolf Hitler nie uaktywnił by się i nie napisał książki Mein Kampf i nie byłoby zagłady żydów?

Teraz, kiedy już:

  1.  obejrzeliśmy film: ELITY ŻYDOWSKO-POLSKIE – KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ?
  2. i znamy treść Protokołów Lucyfera,

to wiemy, że nie leży w naszym, czyli “NARODU POLSKIEGO” interesie, przedłużanie trwania obecnych rządów, choćby o dzień.

Dlatego proponuję, aby NARÓD POLSKI opowiedział się, w sposób widzialny, czy POLACY jako NARÓD:

ŻĄDAMY ZMIANY PREZYDENTA I PREMIERA?

Oczywiście, powstaje pytanie:

W jakiej formie i jak mamy się opowiedzieć, czy jesteśmy za zmianą Prezydenta i Premiera?

No właśnie. Znalezienie sposobu i rozwiązania na ta okoliczność, w dobie istnienia komputerów internetu, nie jest trudne.

Dobrym sposobem jest przysyłanie e-maila, popierającego Odezwę do Narodu Polskiego, pod wskazany adres e-mail.

I tutaj powstałby apel, do czytelników: jaki portal uznaliby za godny, do przekazania mu takiej misji do realizacji?

Konieczne jest ustalenie godnego portalu, do prowadzenia kampanii: przyjmowania w formie e-maili poparcia lub sprzeciwu NARODU POLSKIEGO, wobec:

ODEZWY DO NARODU POLSKIGO: ŻĄDANY ZMIANY PREZYDENTA I PREMIERA

Krystyna Trzcińska

Czy konieczne jest skierowanie “ODEZWY DO NARODY POLSKIEGO”, w celu pozbawienia władzy Prezydenta i Premiera?

http://pl.gloria.tv/?media=385644

Wprowadzenie, na potrzeby udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie, w tytule posta.

W Polsce mogą bezkarnie dopuszczać się dowolnych przestępstw politycznych osoby, które w ramach zadań służbowych są uprawnione do:

- zwrócenia się z wnioskiem do Komendanta Głównego Policji, do szefów ABW/AW i innych szefów specsłużb – o wszczęcie wobec wskazanych przez siebie osób/osoby, czynności operacyjno-rozpoznawczych, a następnie,

- znanym sobie sposobem, wyłudzenia dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie ich danych identyfikujących, jako policjanta lub osoby udzielającej pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych (nakazy polityczne).

Analizując obecną sytuację w państwie, zaczęłam zastanawiać się, co Polacy mogą/powinni zrobić, aby doprowadzić do zlikwidowania niekonstytucyjnych przepisów, innych niż powszechnie obowiązujące, na podstawie których, w wyniku przestępstwa służbowego, wydawane są nakazy polityczne np. w ramach czynionej prywaty, upoważniające w wykonaniu zadania służbowego do bezkarnego: mordowania ludzi, arbitralnego zabierania majątku (tylko na podstawie wyłudzonego nakazu politycznego), czyli okradania dowolnych osób z posiadanego przez nich majątku, a następnie pozbawiania ich pracy i możliwości zarobkowania, okradania Polski z majątku narodowego, wszelkie inne formy działania na szkodę państwa itp.

Niekonstytucyjne przepisy, na podstawie których wybrane organy państwa i specsłużby mogą , bezkarnie w Polsce dopuszczać się dowolnych przestępstw, jako zadań służbowych, wykazałam na niniejszym blogu, między innymi w postach:

1) W Rzeczypospolitej Polskiej morderstwa polityczne popełniane przez służby specjalne, w każdym przypadku poprzedzone są wszczętymi wobec zamordowanych osób, czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi.
Posted on 23 Czerwiec 2012 by krystyna528 http://trzcinska52.wordpress.com/2012/06/23/w-rzeczypospolitej-polskiej-morderstwa-polityczne-popelniane-przez-sluzby-specjalne-w-kazdym-przypadku-poprzedzone-sa-wszczetymi-wobec-zamordowanych-osob-czynnosciami-operacyjno-rozpoznawczymi/

2) W Rzeczypospolitej Polskiej funkcjonują niekonstytucyjne przepisy prawa, umożliwiające arbitralnie, bezkarnie mordowanie ludzi, przez każdą ze służb specjalnych, mających uprawnienia do wszczęcia i prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych. Paradoksem jest fakt, że służby specjalne, winne mordu politycznego, będąc z tego powodu faktycznie oprawcami, posiadają jednocześnie uprawnienia do prowadzenia dochodzenia w sprawie dokonanego przez nich lub na ich zlecenie mordu politycznego. W każdym przypadku stwierdzając, że śmierć nastąpiła w wyniku samobójstwa, “brzozy”, mafii, złodziei.
Posted on 19 Czerwiec 2012 by krystyna528 http://trzcinska52.wordpress.com/2012/06/19/w-rzeczypospolitej-polskiej-funkcjonuja-niekonstytucyjne-przepisy-prawa-umozliwiajace-arbitralnie-bezkarnie-mordowanie-ludzi-przez-kazda-ze-sluzb-specjalnych-majacych-uprawnienia-do-wszczecia-i-p-2/

3) Przestępstwa służbowe i mordy polityczne w Rzeczypospolitej Polskiej, skrywa ustawa o ochronie informacji niejawnych. http://trzcinska52.wordpress.com/2012/05/29/przestepstwa-sluzbowe-i-mordy-polityczne-w-rzeczypospolitej-polskiej-skrywa-ustawa-o-ochronie-informacji-niejawnych/

Poniżej, prezentuję kilka niekonstytucyjnych uregulowań, zawartych w przepisach innych, niż powszechnie obowiązujące, na podstawie których w Polsce: wybrane organy i wszystkie specsłużby, w ramach czynionej prywaty, czyli wyłudzenia, żądania przysługi, przymuszeń (haki), mogą dopuszczać się bezkarnie dowolnych przestępstw na wybranych osobach (ofiarach).

Dz.U.02.74.684 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 27 maja 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta lub osobę udzielającą pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych. (Dz. U. z dnia 14 czerwca 2002 r.)

Na podstawie art. 20a ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58, Nr 19, poz. 185 i Nr 74, poz. 676) zarządza się, co następuje:

§ 3. 1. Komendant Główny Policji na pisemne wystąpienie wnioskodawcy, o którym mowa w § 2 ust. 3 pkt 1 i 2, złożone ze pośrednictwem komórki wydającej, może pisemnie upoważnić policjanta lub osobę udzielającą pomocy do podjęcia czynności mających na celu uzyskanie na podstawie posiadanego dokumentu kolejnego dokumentu, wydawanego przez organy administracji rządowej, samorządu terytorialnego lub inne podmioty, w sposób określony w odrębnych przepisach o wydawaniu dokumentów. Przepis § 2 ust. 4 stosuje się odpowiednio.

2. W przypadku otrzymania dokumentu na podstawie upoważnienia, o którym mowa w ust. 1, wnioskodawca obowiązany jest zawiadomić pisemnie o tym fakcie komórkę wydającą.

3. Ewidencję upoważnień, o których mowa w ust. 1 oraz w § 2 ust. 5, prowadzi komórka wydająca.

§ 4. W przypadku potrzeby uzyskania dokumentu od organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego oraz organów, służb i instytucji państwowych uprawnionych do prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także od zagranicznych i międzynarodowych organizacji, instytucji i jednostek organizacyjnych właściwych do zapobiegania i zwalczania przestępczości, z wnioskiem o wydanie dokumentu występuje Komendant Główny Policji.

§ 5. 1. Dokument potwierdzający określone uprawnienia lub kwalifikacje można wydać policjantowi lub osobie udzielającej pomocy uprawnionym do uzyskania takiego dokumentu na podstawie odrębnych przepisów.

2. W szczególnym przypadku, uzasadnionym wagą sprawy, dokument, o którym mowa w ust. 1, można wydać policjantowi lub osobie udzielającej pomocy nieposiadającym uprawnień wymaganych przez odrębne przepisy.

3. W przypadku, o którym mowa w ust. 2, zabronione jest podejmowanie przez policjanta lub osobę udzielającą pomocy czynności, do których wykonywania uprawnia dokument.

Osobom, które wyłudziły dokumenty, uniemożliwiające ustalenie ich danych identyfikujących, jako policjanta lub osoby udzielającej pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych (nakazy polityczne) bezkarność gwarantuje (§ 13 cyt. wyżej rozp) “Przy zlecaniu zadań służbowych z wykorzystaniem dokumentów przełożeni obowiązani są do: 1) organizowania służby i określania zadań w sposób niezagrażający bezpieczeństwu policjanta lub osoby udzielającej pomocy, 2) niezwłocznego podjęcia działań w celu usunięcia lub maksymalnego ograniczenia skutków zdarzeń grożących ujawnieniem wykonywanych zadań służbowych”.

Wszystkie osoby, które wyłudziły dokumenty, uniemożliwiające ustalenie ich danych identyfikujących, jako policjanta lub osoby udzielającej pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych (nakazy polityczne), są bezkarne, na podstawie cyt. wyżej § 13, ale i na podstawie § 14. “Do wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów stosuje się przepisy o ochronie informacji niejawnych”.

Szczegóły dotyczące ochrony przestępstw służbowych jakich dopuszczają się osoby, które wyłudziły uprawnienia na podstawie cyt. wyżej rozp. zawiera (art. 25 ustawy z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych. (Dz. U. z dnia 8 lutego 1999 r.)

Art. 25. 1. Informacje niejawne stanowiące tajemnicę państwową podlegają ochronie, w sposób określony ustawą, przez okres 50 lat od daty ich wytworzenia. 2. Chronione bez względu na upływ czasu pozostają: 1) dane identyfikujące funkcjonariuszy i żołnierzy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Wojskowych Służb Informacyjnych oraz byłego Urzędu Ochrony Państwa, wykonujących czynności operacyjno-rozpoznawcze, 2) dane identyfikujące osoby, które udzieliły pomocy w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych organom, służbom i instytucjom państwowym uprawnionym do ich wykonywania na podstawie ustawy, 3) informacje niejawne uzyskane od organów innych państw lub organizacji międzynarodowych, jeżeli taki był warunek ich udostępnienia. 3. Informacje niejawne stanowiące tajemnicę służbową podlegają ochronie w sposób określony ustawą przez okres: 1) 5 lat od daty wytworzenia – oznaczone klauzulą “poufne”, 2) 2 lat od daty wytworzenia – oznaczone klauzulą “zastrzeżone”. 4. Osoba, o której mowa w art. 21 ust. 1, może: 1) określić krótszy okres ochrony informacji niejawnych stanowiących tajemnicę służbową, 2) po dokonaniu przeglądu materiałów zawierających informacje niejawne stanowiące tajemnicę służbową przedłużać okres ochrony tych informacji na kolejne okresy nie dłuższe niż 5 lat – dla oznaczonych klauzulą “poufne” i 2 lat – dla oznaczonych klauzulą “zastrzeżone”, nie dłużej jednak niż na okres do 20 lat od daty wytworzenia tych informacji. 5. Rada Ministrów może określić, w drodze rozporządzenia, które spośród informacji niejawnych oznaczonych klauzulą “tajne” przestały stanowić tajemnicę państwową, jeżeli od ich powstania upłynęło co najmniej 20 lat, biorąc pod uwagę interesy obronności i bezpieczeństwa państwa oraz inne istotne interesy państwa. 6. Uprawnienia osoby, o której mowa w art. 21 ust. 1, w zakresie przyznawania, zmiany lub znoszenia klauzuli tajności materiału oraz określania okresu, przez jaki informacja niejawna podlega ochronie, przechodzą, w przypadku rozwiązania, zniesienia, likwidacji, przekształcenia lub reorganizacji dotyczących stanowiska lub funkcji tej osoby, na jej następcę prawnego. W razie braku następcy prawnego uprawnienia w tym zakresie przechodzą na właściwą służbę ochrony państwa.

Czyli że na podstawie (art. 25 ust. 2 pkt. 1 i 2 cyt. wyżej ustawy o ochronie informacji niejawnych) “Chronione bez względu na upływ czasu pozostają dane identyfikujące funkcjonariuszy i żołnierzy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Wojskowych Służb Informacyjnych oraz byłego Urzędu Ochrony Państwa, wykonujących czynności operacyjno-rozpoznawcze, 2) dane identyfikujące osoby, które udzieliły pomocy w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych organom, służbom i instytucjom państwowym uprawnionym do ich wykonywania na podstawie ustawy”.

Co znaczy, że przestępcy polityczni, na podstawie obecnie obowiązujących przepisów innych niż powszechnie obowiązujące, mają zagwarantowaną bezkarność po wsze czasy!

Niekonstytucyjne przepisy, jak wyżej przedstawiłam, zostały przygotowane w treści i zaakceptowane przez Sejm

Wiadomo, że z bezkarnej możliwości mordowania i okradania narodu polskiego przestępcy polityczni sami dobrowolnie nie zrezygnują.

Powstaje pytanie: czy istnieje jakaś możliwość prawna: uchylenia, unieważnienia lub stwierdzenia nieistnienia tych niekonstytucyjnych przepisów?

Dla mnie odpowiedź jest prosta! Nie ma takich możliwości, aby można było w sposób określony obowiązującymi przepisami, móc skutecznie pozbawić zbrodniarzy politycznych, niekonstytucyjnych przepisów, innych niż powszechnie obowiązujące.

Tak też uważał gen. S. Petelicki, który skierował dnia 11.06.2012 r. odezwę do Narodu Polskiego “ODEZWA Gen.S.Petelickiego do Narodu Polskiego!!! Przestańcie tolerować nieudolną władzę”, a w pięć dni później, czyli dnia 16.06.2012 r. był już martwy.

Wszystkie przestępstwa polityczne, które gen. Petelicki powołał w swojej odezwie do narodu polskiego, w sposób oczywisty były przestępstwami politycznymi, a więc szkody dla państwa polskiego były spowodowane w wykonaniu zadania służbowego (nakaz polityczny).

i dlatego dla gen. Petelickiego oczywistym było, że przestępstwa polityczne rządzących, uprawniona jest badać tylko sejmowa komisja d/s służb specjalnych, co może czynić, tylko za zgodą Sejmu.

Gen. Petelicki wiedział, że zbrodniarze polityczni, którzy korzystali/korzystają z bezkarności, na podstawie przepisów innych niż powszechnie obowiązujące, i na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych, nigdy i za nic nie dopuszczą do pozbawienia siebie tych niekonstytucyjnych uprawnień, jak również, że dobrowolnie nie dopuszczą do odtajnienia dokumentów z czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Zbrodniarze polityczni, zawsze są w stanie nie dopuścić do zbadania zbrodni, przez sejmową komisję d/s służb specjalnych. Co znaczy, że w obecnym stanie prawnym, mafia polityczna, nigdy nie może mieć skutecznie postawionych zarzutów dopuszczania się zbrodni politycznych na Narodzie Polskim i pojedyńczych osobach, a to znaczy że zbrodniarze polityczni są bezkarni!!!

Powstaje pytanie: co w sytuacji, gdy wybrańcy narodu, upoważnieni głosami wyborców do rządzenia Polską, dopuszczając się zbrodni politycznych, działając w ten sposób zarówno na szkodę pojedyńczych obywateli jak i na szkodę Państwa Polskiego?

Gen. Petelicki prawidłowo uznał, NARÓD, który Prezydentowi i Premierowi swoimi głosami przyznał władzę, może ich tej władzy pozbawić, widząc że działają na niekorzyść Państwa i Narodu Polskiego.

NARÓD może wszystko zrobić, co nie jest zabronione prawem.

Brak jest domniemania prawnego na okoliczność, że Naród z własnej woli nie może pozbawić rządzących władzy, a to znaczy, że NARÓD może pozbawić rządzących władzy w każdej chwili, w tym i bez dowodów na okoliczność zbrodni rządzących wobec NARODU! Wystarczy, fakt że POLACY CHCĄ POZBAWIĆ PREZYDENTA I PREMIERA WŁADZY! Naród pozbawiając władzy Prezydenta i Premiera moze nie być w posiadaniu tajnych dowodów, na okoliczność przestępstw politycznych Prezydenta i Premiera, gdyż dowody znajdują się w tajnych archiwach, do których NARÓD, w chwili przejmowania władzy nie ma dojścia.

Naród Polski może w odpowiedzi na odezwę skierowana do narodu, na wskazany adres email lub adres redakcji, wysyłać np. e-maile kierowane przez zakłady pracy, gminy, grupy prywatnych osób zgłaszających swoje żądania np. powołania sejmowej komisji d/s służb specjalnych, celem zbadania przestępstw politycznych, w tym i żądania zmiany Prezydenta i/lub Premiera.

Powstaje pytanie: czy po skierowaniu dnia 11.06.2012 r. przez gen. S. Petelickiego “Odezwy do Narodu Polskiego”, zbrodniarze polityczni mogli poczuć się zagrożeni utratą władzy, na żądanie NARODU?
Powstaje pytanie: czy zbrodniarze polityczni, będąc jeszcze u władzy podjęli działania na podstawie (§ 13 pkt. 2 cyt. wyżej rozporządzenia) “niezwłocznego podjęcia działań w celu usunięcia lub maksymalnego ograniczenia skutków zdarzeń grożących ujawnieniem wykonywanych zadań służbowych”.

W ciągu 5 dni od złożenia “Odezwy do Narodu Polskiego”, gen. Petelicki już nie żył! Gen. Petelicki “Odezwę do Narodu Polskiego” ogłosił dnia 11.062012 r. w radio WNET, a 16.06.2012 r. już nie żył.

Zbrodniarze polityczni, nigdy nie uzyskali zgody Narodu Polskiego na mordowanie ludzi (§ 13 pkt. 2 cyt. wyżej rozp.) “Przy zlecaniu zadań służbowych z wykorzystaniem dokumentów przełożeni obowiązani są do: 1) organizowania służby i określania zadań w sposób niezagrażający bezpieczeństwu policjanta lub osoby udzielającej pomocy, 2) niezwłocznego podjęcia działań w celu usunięcia lub maksymalnego ograniczenia skutków zdarzeń grożących ujawnieniem wykonywanych zadań służbowych”.

Z art. Gen. Petelicki nie żyje http://www.bibula.com/?p=57758 dowiedzieliśmy się, że: “jak
nieoficjalnie dowiedział się portal Niezależna.pl jedną z ostatnich osób, z którymi rozmawiał gen. Petelicki, był Radosław Sikorski”.

Gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO.

SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił“.

Z faktu, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat, wynika że treść SMS, stanowiła nakaz polityczny, czyli bez względu na to , jaka jest prawda.

Skoro w sprawie katastrofy smoleńskiej PO wydało nakaz polityczny podający wymyśloną przyczynę śmierci 96 osób, to znaczy że tzw katastrofa smoleńska była w wykonaniu nakazu politycznego. A to znaczy, że obecny Prezydent i Premier są winni śmierci 96 osób w tym Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jego małżonki, co wymusza obowiązek na Narodzie Polskim odebrania władzy obecnemu: Prezydentowi i Premierowi, jako winnych zamachu na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z nakazu politycznego, czyli na skutek przestępstwa politycznego.

Osoby winne mordu politycznego na Prezydencie Lechu Kaczyńskim oczywiście nie mogą obecnie rządzić Polską.

Obowiązek odebranie władzy przez Naród Polski obecnemu Prezydentowi i Premierowi, wymusza konieczność przejęcia tajnych akt z czynności operacyjno-rozpoznawczych wszczętych wobec Lecha Kaczyńskiego, aby w ten sposób posiąść dowody na okoliczność udziału osób w pozbawieniu życia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Gen. Petelicki był także współautorem raportu poświęconego przyczynom katastrofy smoleńskiej przygotowanego przez Zespół Eksportów Niezależnych.

Twórca jednostki GROM twierdził, że decyzja o przyjęciu konwencji chicagowskiej jako podstawy prowadzenia badania katastrofy zapadła w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.

Zdaniem gen. Petelickiego, lot do Smoleńska miał status wojskowy i nie podlega to wątpliwości, a odpowiedzialnością za katastrofę nie można obarczać pilotów. Winę za przygotowanie lotu ponosi za to – według twórcy GROM – Kancelaria Premiera. Twórca jednostki GROM ostro krytykował rząd za to, że przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej nie poprosił o pomoc NATO.

- Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON [...] NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani, by pokazać całą sytuację – np. to, co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera! – mówił gen. Petelicki w jednym z wywiadów.

W ten sposób udowodniłam, że faktycznie naprawę państwa należało poprzedzić “Odezwą do Narodu Polskiego”, jakie to rozwiązanie uznał za właściwe Gen. S. Petelicki!

Teraz już wiadomo, że zbadanie mordu politycznego na Prezydencie Lechu Kaczyńskim i 95 osobach mu towarzyszących należy przekazać Sejmowej Komisji D/s Służb Specjalnych, po przejęciu władzy przez Naród Polski i po przejęciu i odtajnieniu akt tajnych przez Naród Polski
Krystyna Trzcinska

Czy pozwolimy, aby hucpa Tomasza Arabskiego i jego mocodawców, o miejsce w samolocie dla Prezydenta, została zakończona z chwilą śmierci Lecha Kaczyńskiego, czy też pojedynek ten, teraz zakończą sami Polacy?

http://t.co/a09B7mYYWy

Prezydent: Na szczyt do Brukseli jedziemy razem.

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/132307,prezydent-na-szczyt-do-brukseli-jedziemy-razem.html

http://t.co/a09B7mYYWy

Obecnie, Prezydent Lech Kaczyński wprawdzie już nie żyje!

Oprawcy wygrali i śmieją się teraz nam, Polakom prosto w twarz!

Oprawcy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wiedzą, że chronią ich przepisy prawa, inne niż powszechnie obowiązujące (które wskazałam już w poprzednich moich postach na niniejszym blogu).
Gwarantujące im bezkarność, bez względu na to, jakich przestępstw służbowych się dopuszczają.

Dlatego powstaje pytanie:

Czy pozwolimy, aby hucpa Tomasza Arabskiego i jego mocodawców, o miejsce w samolocie dla Prezydenta, została zakończona z chwilą śmierci Lecha Kaczyńskiego? Czy też pojedynek ten, zakończą teraz sami Polacy?

W tym celu, konieczne jest odtajnienie akt z czynności operacyjno-rozpoznawczych, wszczętych wobec Prezydenta Lecha Kaczńskiego po szczycie w Brukseli w 2008 r.

Aby móc odtajnić akta z czynności operacyjno-rozpoznawczych wszczętych wobec Prezydenta Lecha Kaczyńskiego po szczycie w Brukseli w 2008 r. wraz z wpisaniem Prezydenta do bazy danych terrorystów, należy odsunąć oprawców Prezydenta Lecha Kaczyńskiego od władzy!

Ja osobiście widzę, że można jedynie wierzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu, że będzie zainteresowany odtajnieniem tych akt, w których są dowody na okoliczność: na czyj wniosek po szczecie w Brukseli w 2008 r. zostały wszczęte czynności operacyjno-rozpoznawcze wobec Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na czyj wniosek Lech Kaczyński został wpisany do bazy danych terrorystów, kto został uprawniony do fabrykowania wobec Prezydenta Lecha Kaczyńskiego nieistniejących (pozornych) dokumentów, w tym i dotyczących wizyty w Katyniu w dniu 10.04.2010 r, co w ostateczności miało doprowadzić i doprowadziło do skutecznego pozbawienia życia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego!

Prezydent Lech Kaczyński poleciał do Katynia na podstawie sfabrykowanych przez jego oprawców, nieistniejących (pozornych) dokumentach.

Rosjanie wiedząc, że Prezydent Lech Kaczyński leci do Katynia, na podstawie nieistniejących, pozornych dokumentach, mieli prawo, nie dopuścić do postawienia choćby stopy przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na rosyjskiej ziemi i nie pozwolili!
Posłużyli się w tym celu bomba izowolumetryczną!

Powstaje pytanie: dlaczego uważam, że to Rosjanie posłużyli się ostateczni, bombą izowolumetryczną, a nie oprawcy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w wykonaniu zadania służbowego?

Dlatego, że to Rosjanie zmienili gęstość zapisu w części danych!

I to jeszcze twierdzę, że posłużyli się w tym celu moim programem, gdyż innych takich programów, innych autorów brak!

Krystyna Trzcinska

Udział Tomasza Arabskiego, w zamachu na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego dnia 10.04.2010 r.

Udział Tomasza Arabskiego, w zamachu na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego dnia 10.04.2010 r.

Biografia Arabskiego w formie ulotki, jaką dostał dnia 21.03.2013 r. Schetyna i Sikorski przed wejściem na Sejmową Komisję Spraw Zagranicznych

https://pbs.twimg.com/media/BF4RJ4MCAAAZdxp.jpg:large

Pomimo to, dnia 21.03.2013 r. Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych rozpatrywała kandydaturę Tomasza Arabskiego, na ambasadora RP w Madrycie.

Przed posiedzeniem na korytarzu sejmowym przedstawiciele Klubu “Gazety Polskiej” rozpostarli transparent: “Arabski – czy w Madrycie, czy w Londynie, kara cię nie minie”. Wyprowadziła ich straż marszałkowska

Czyli że, za niepodważalny udział Tomasza Arabskiego, w zamachu na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego dnia 10.04.2010 r, Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych, dnia 21.03.2013 r. nagrodziła go, gdyż pozytywnie zaopiniowała jego kandydaturę na ambasadora RP w Madrycie.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/komisja-poparla-kandydature-arabskiego/

Krystyna Trzcińska