Przestępstwa służbowe i mordy polityczne w Rzeczypospolitej Polskiej, skrywa ustawa o ochronie informacji niejawnych.

W Rzeczypospolitej Polskiej przestępstwa służbowe służb specjalnych, w tym i mordy polityczne, nigdy nie ujrzą światła dziennego, dopóki….

 

Tajemnicą poliszynela jest, że obecnie służby specjalne w Rzeczypospolitej Polskiej mogą bezkarnie, stosować wszystkie metody niszczenia obywatela, jakie tylko zaświtają w ich głowach.

  1. 1.      Poniżej wskazuję niekonstytucyjne uregulowania: Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji lub Ministra Spraw Wewnętrznych, które umożliwiają funkcjonariuszom służb specjalny, dopuszczania się bezkarnie, nawet przez cały okres swojej służby, przestępstw służbowych, w tym i tych w ramach czynionej prywaty, na dowolnie wybranych obywatelach.

(a)    Dz.Urz.MSWiA.99.2.14  2000.06.23 zm. Dz.Urz.MSWiA.2000.2.16 § 1 ZARZĄDZENIE Nr 5 MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI  z dnia 19 lutego 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się i przechowywania dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta oraz środków, którymi się posługuje przy wykonywaniu zadań służbowych. (Dz. Urz. MSWiA z dnia 7 kwietnia 1999 r.)

§ 15. Przełożeni policjanta, któremu wydano dokumenty zobowiązani są do: 1) organizacji służby nie zagrażającej policjantowi wykonującemu zadania służbowe, 2) niezwłocznego podjęcia działań mających na celu zneutralizowanie lub maksymalne ograniczenie skutków zdarzeń grożących dekonspiracją wykonywanych zadań służbowych.

(b)    ROZPORZĄDZENIE  MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI  z dnia 27 maja 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta lub osobę udzielającą pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych. (Dz. U. z dnia 14 czerwca 2002 r.) .

§ 13. Przy zlecaniu zadań służbowych z wykorzystaniem dokumentów przełożeni obowiązani są do: 1) organizowania służby i określania zadań w sposób niezagrażający bezpieczeństwu policjanta lub osoby udzielającej pomocy,  2) niezwłocznego podjęcia działań w celu usunięcia lub maksymalnego ograniczenia skutków zdarzeń grożących ujawnieniem wykonywanych zadań służbowych.

Wystarczy więc, żeby funkcjonariusz wyłudził sobie uprawnienia od Komendanta Głównego Policji na podstawie ustawy (art. 20a o Policji),  aby nigdy za żadne przestępstwo za swego życia, nie poniósł jakiejkolwiek odpowiedzialności, nawet przed komisją ds. służb specjalnych, gdyż gwarantuje mu to między innymi: ustawa o Policji i ustawa o ochronie informacji niejawnych, jak również inne lustrzane przepisy, na podstawie których działają pozostałe służby specjalne w Rzeczypospolitej Polskiej.

Powstaje pytanie: kto miał motywy zamordowania Komendanta Głównego Policji, jako osobę wydającą uprawnienia, na podstawie których można bezkarnie mordować ludzi w Rzeczypospolitej Polskiej? Uzyskanie uprawnień od Komendanta Głównego Policji uprawniało do korzystania w sposób niczym nie ograniczony z funduszu operacyjnego, posiadania niczym nieograniczonej władzy, nie będąc przy tym przez nikogo kontrolowanym.

  1. 2.      Czynności operacyjno-rozpoznawcze podejmowane przez funkcjonariuszy służb specjalnych, podlegają przepisom o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej, na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych.

Co znaczy, że obywatel w Rzeczypospolitej Polskiej, jest praktycznie pozbawiony jakichkolwiek możliwości wykazania przed jakimkolwiek organem, że w ramach czynionej prywaty, funkcjonariusz który wyłudził sobie uprawnienia od Komendanta Głównego Policji, gdyż innych możliwości brak, dopuszcza się prywatnych przestępstw, jako rzekomo zadań służbowych i ma przy tym zagwarantowaną bezkarność na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych.

(a)    Dz.Urz.MSWiA.99.2.14  2000.06.23 zm. Dz.Urz.MSWiA.2000.2.16 § 1 ZARZĄDZENIE Nr 5 MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI  z dnia 19 lutego 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się i przechowywania dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta oraz środków, którymi się posługuje przy wykonywaniu zadań służbowych. (Dz. Urz. MSWiA z dnia 7 kwietnia 1999 r.)

§ 16. Informacje dotyczące wydawania i posługiwania się dokumentami oraz ich przechowywania podlegają ochronie na podstawie przepisów o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej.

(b)    ROZPORZĄDZENIE  MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI  z dnia 27 maja 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących policjanta lub osobę udzielającą pomocy Policji oraz środków, którymi posługują się przy wykonywaniu zadań służbowych. (Dz. U. z dnia 14 czerwca 2002 r.) .

§ 14. Do wydawania, posługiwania się, przechowywania i ewidencji dokumentów stosuje się przepisy o ochronie informacji niejawnych.

Na poparcie powyższych słów zacytuję przykładowo (art. 25 ustawy  z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych.  (Dz. U. z dnia 8 lutego 1999 r.)

Art. 25.  1. Informacje niejawne stanowiące tajemnicę państwową podlegają ochronie, w sposób określony ustawą, przez okres 50 lat od daty ich wytworzenia. 2. Chronione bez względu na upływ czasu pozostają: 1)          dane identyfikujące funkcjonariuszy i żołnierzy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Wojskowych Służb Informacyjnych oraz byłego Urzędu Ochrony Państwa, wykonujących czynności operacyjno-rozpoznawcze,  2) dane identyfikujące osoby, które udzieliły pomocy w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych organom, służbom i instytucjom państwowym uprawnionym do ich wykonywania na podstawie ustawy, 3) informacje niejawne uzyskane od organów innych państw lub organizacji międzynarodowych, jeżeli taki był warunek ich udostępnienia. 3. Informacje niejawne stanowiące tajemnicę służbową podlegają ochronie w sposób określony ustawą przez okres:  1) 5 lat od daty wytworzenia – oznaczone klauzulą „poufne”,  2) 2 lat od daty wytworzenia – oznaczone klauzulą „zastrzeżone”. 4. Osoba, o której mowa w art. 21 ust. 1, może:  1) określić krótszy okres ochrony informacji niejawnych stanowiących tajemnicę służbową,  2) po dokonaniu przeglądu materiałów zawierających informacje niejawne stanowiące tajemnicę służbową przedłużać okres ochrony tych informacji na kolejne okresy nie dłuższe niż 5 lat – dla oznaczonych klauzulą „poufne” i 2 lat – dla oznaczonych klauzulą „zastrzeżone”, nie dłużej jednak niż na okres do 20 lat od daty wytworzenia tych informacji. 5. Rada Ministrów może określić, w drodze rozporządzenia, które spośród informacji niejawnych oznaczonych klauzulą „tajne” przestały stanowić tajemnicę państwową, jeżeli od ich powstania upłynęło co najmniej 20 lat, biorąc pod uwagę interesy obronności i bezpieczeństwa państwa oraz inne istotne interesy państwa. 6. Uprawnienia osoby, o której mowa w art. 21 ust. 1, w zakresie przyznawania, zmiany lub znoszenia klauzuli tajności materiału oraz określania okresu, przez jaki informacja niejawna podlega ochronie, przechodzą, w przypadku rozwiązania, zniesienia, likwidacji, przekształcenia lub reorganizacji dotyczących stanowiska lub funkcji tej osoby, na jej następcę prawnego. W razie braku następcy prawnego uprawnienia w tym zakresie przechodzą na właściwą służbę ochrony państwa.

Takie same niekonstytucyjne uprawnienia jak Policja, mają pozostałe służby specjalne w Rzeczypospolitej Polskiej.

Aby służby specjalne działające arbitralnie, często w ramach czynionej prywaty, mogły dokazywać bezkarnie, wystarczy aby miały haka na Premiera, obecnie Donalda Tuska.

Jak wyżej wykazałam, służby specjalne każde swoje przestępstwo prywatne, mogą wykonać jako zadanie służbowe, które na zawsze ukryje ustawa o ochronie informacji niejawnych.

Jak wyżej wykazałam, na to pozwalają, wyłudzone lub sfabrykowane przez służby specjalne uprawnienia, uzyskane na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, zaakceptowanych przez Sejm, w dobrej wierze.

W Polsce nikt nie sprawdza, jak w praktyce i w jakim celu, są wykorzystywane niekonstytucyjne przepisy.

Teoretycznie niekonstytucyjne zarządzenia, rozporządzenia wydawane przez Ministra Spraw Wewnętrznych, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji mógłby sprawdzać, rozliczać Premier, gdyby służby specjalne nie miały na Niego haka.

Ale, jeśli służby specjalne mają na Premiera haka, to wystarczy że powiedzą: „możemy tak zrobić, że za 2 tygodnie możesz już nie być premierem”.

Wtedy Premier, już nie widzi nawet tego, co zobaczył, albo co do Jego wiedzy dotarło. I tak Premier problem ludzki, który ma obowiązek załatwić na podstawie przepisów prawa, pozostawia do załatwienia służbom specjalnym

Jeśli służby specjalne działają w ramach czynionej prywaty, to rozstrzygnięcie sprawy ludzkiej, Premier faktycznie pozostawia przestępcom, na których bezprawność działania obywatel właśnie się skarży.

Co znaczy że obywatel praktycznie jest pozbawiony prawa do obrony, gdyż identycznie służby specjalne dokazują w sądzie i przed innymi organami Rzeczypospolitej Polskiej. Sędziego, prokuratora i innego usłużnego służbom specjalnym urzędnika, który chętnie wykona każdą prywatę, jako zadanie służbowe,  czeka a to awans zawodowy i finansowy. Gdyż to wszystko odbywa się bezkarnie!

Wobec czego powstaje pytanie: ile jeszcze musi zginąć ludzi, żeby winni mordów politycznych w Rzeczypospolitej Polskiej zostali przykładnie ukarani, a służby specjalne, aby zostały pozbawione niekonstytucyjnych uprawnień, które wyłudziły w złej wierze, a które wykorzystują w większości dla własnych prywatnych celów?

Twierdzę, że funkcjonariusze w Rzeczypospolitej Polskiej mordują ludzi, w ramach wyłudzonych uprawnień, jak w moim przypadku przez adwokata z mojej sprawy rozwodowej. Jako dowód: byłam mordowana dnia 19.10.1998 r. we własnym mieszkaniu przez trzech  funkcjonariuszy: jeden z UOP i dwu policjantów, w wyniku podstępu, prowokacji,  na potrzeby mojej sprawy rozwodowej.

Do chwili obecnej, jak w moim przypadku, zarówno zleceniodawcy zamordowania mnie: między innymi adwokat, rzekomo funkcjonariusz UOP, jak i funkcjonariusze  (wykonawcy), którzy nie wiedzieli dlaczego, ale wiedzieli że mają mnie zamordować, nie ponieśli żadnej odpowiedzialności. To że funkcjonariusze mordują na zamówienie, jest więc niepodważalne!

Dlatego, dopóki funkcjonariusze zbrodniarze, nie będą podlegać prawu, aby ich rozliczyć i ukarać za czynienie prywaty w ramach zadań służbowych, dotąd obywatelom pozostało już chyba tylko, czekać na najeźdźcę!

 

Krystyna Trzcińska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s